Energia z orgazmu

Należy hydrze podciąć żyły, odciąć źródła zasilania! Trzeba jak
najwięcej urządzeń zasilanych wolną, czystą, darmową energią budować,
stosować i

UPOWSZECHNIAĆ !!!



Jak najwięcej budować domowych, małych elektrowni – wiatrowych,
słonecznych, wodnych, budować i stosować silniki orgonowe…

– Tak o zwalczanie lobby paliwowo-energetycznego apeluje inż. Andrzej Kraśnicki, przyszły konstruktor silnika antygrawitacyjnego, główny bohater portalu grawitacja.org.

Co to są silniki orgonowe? Wikipedia podaje:

Orgon – jest nazwą dla podstawowej energii kosmicznej, której odkrycie postulował Wilhelm Reich w latach trzydziestych XX wieku.(…)

W. Reich mocno rozwija ww. koncepcje wraz z kontrowersyjnymi wówczas
badaniami nad orgazmem. Jego publikacje zdobywają popularność na
Zachodzie przyczyniając się do zainteresowania uzdrawianiem orgonem. (…)

Spadkobiercy idei orgonu nadal propagują praktyki akumulowania i
wdychania orgonu w tzw. "akumulatorach orgonu" jakie pozostawił po
sobie Wilhelm Reich. Techniki te znajdują głównie zastosowanie wobec
osób żywiących wiarę w skuteczność bioenergoterapii. Inną dziedziną, której wiarygodność również kwestionuje wielu naukowców, jest technika manipulacji pogodą. Pochodzi wprost od W. Reicha; stosuje tzw.
działa orgonowe do sprowadzania deszczu lub przeganiania chmur.

Angielska Wikipedia dorzuca więcej pikantnych szczegółów:

Reich rozwinął teorię, że zdolność do odczuwania miłości seksualnej zależy od fizycznej możliwości uprawiania miłości, co nazwał "potencją orgastyczną". Próbował mierzyć męski orgazm, zauważając fizjologiczne pojawienie się czterech oddzielnych faz: pierwsza – psychoseksualne podniecenie lub napięcie; druga – erekcja penisa, z towarzyszącym jej "ładunkiem", który Reich zmierzył elektrycznie; trzecia – wyładowanie elektryczne w momencie orgazmu; czwarta – relaksacja penisa. Reich wierzył, że zmierzona przez niego siła jest osobnym typem energii obecnej we wszystkich formach życia i nazwał ją "orgonem".(…)

Orgon, nazwany tak od zjawiska seksualnego orgazmu, jest według Reicha kosmiczną energią. Właściwie – TĄ kosmiczną energią. Reich nie tylko ją odkrył. Widział ją, zademonstrował i nazwał na jej cześć miasto – Orgonon w stanie Maine (USA). Tu zbudował akumulatory orgonowe, które wynajmował pacjentom, aby czerpali z nich "potencję orgastyczną".

Rozwiązanie testu

A teraz, szanowni Czytelnicy, poczujcie tę odrobinę satysfakcji. Amerykańscy studenci wypadli gorzej. Oto tłumaczenie prawdziwej historii z tej strony www:


Od: sirius#NoSpam.wam.umd.edu (The Human Neutrino)

Jakieś 6-7 lat temu byłem na zajęciach z filozofii na Uniwersytecie Wisconsin w Madison (dobra szkoła nauk ścisłych i inżynierii), gdzie asystent objaśniał Kartezjusza. Aby pokazać, że rzeczy nie zawsze okazują się takie, jak myślimy – podał przykład, że "co prawda długopis zawsze spada, gdy upuścimy do na Ziemi, ale jeśli zrobimy to na Księżycu – długopis odfrunie."

Szczęka opadła mi troszeczkę. Wymamrotałem: "Co?!"

Rozglądając się po sali zauważyłem, że tylko mój kumpel Mark i jeszcze jeden student wyglądali na zmieszanych stwierdzeniem prowadzącego. Pozostałych 17 osób patrzyło na mnie z wyrazem zdziwienia: "W czym problem?"

– Ale długopis spadłby, gdyby go upuścić na Księżycu, tylko wolniej! – zaprotestowałem.

– Nie, nie spadłby – odrzekł spokojnie asystent – ponieważ byłbyś za daleko od przyciągania Ziemi.

Myśl. Myśl. Mam!

– A widział pan astronautów z Apollo, jak spacerowali po Księżycu? – zaripostowałem – Dlaczego oni nie odfrunęli?

– Bo mieli ciężkie buty.

…odpowiedział asystent, jak gdyby było to doskonale rozsądne. (Pamiętajcie, to był asystent z filozofii, który miał mnóstwo zajęć z logiki!)

Zorientowałem się, że żyjemy w dwóch zupełnie różnych światach i mówimy dwoma różnymi językami – więc poddałem się. Gdy opuściliśmy salę, mój kolega Mark był wściekły. "O Boże! Jak oni wszyscy mogą być tacy głupi?!"

Próbowałem okazać zrozumienie. "Mark, oni to kiedyś wiedzieli, ale to nie należy do podstaw ich światopoglądu, więc zapomnieli. Większość ludzi prawdopodobnie mogłoby zrobić ten sam błąd."

Chcąc udowodnić moją tezę, wróciliśmy do akademika i zaczęliśmy losowo wybierać nazwiska z kampusowej książki telefonicznej. Obdzwoniliśmy ok. 30 ludzi i zadaliśmy im takie pytanie:

1. Jeśli stoisz na Księżycu trzymając długopis i puszczasz go, czy on:
a) odfrunie
b) będzie się unosił tam gdzie go puściłeś
c) upadnie na powierzchnię Księżyca?

Około 47% odpowiedzi było poprawnych. Tym osobom, które odpowiedziały źle, zadaliśmy oczywiste następne pytanie:

2. Widziałeś filmy z astronautami z Apollo chodzącymi po Księżycu – dlaczego oni nie odpadli?

Około 20% osób zmieniło swoją odpowiedź na pierwsze pytanie, gdy usłuszało drugie. Ale najbardziej zdumiewające było to, że około połowa z nich odpowiedziała z pewnością w głosie: "Bo mieli ciężkie buty."

Test dla czytelników Młodego Fizyka

Czytelniku! Spróbuj rozwiązać test:

1. Stoisz na Księżycu z długopisem w dłoni. Gdy puścisz długopis, to on:
a) odfrunie
b) będzie się unosił tam gdzie został puszczony
c) upadnie na powierzchnię Księżyca

2. Pamiętasz film z lądowania Amerykanów na Księżycu? Dlaczego astronauci spacerujący po Księżycu nie odpadli od niego?

Odpowiedzi prosimy wpisywać w komentarzach poniżej.
Prawidłowy zestaw odpowiedzi wraz z bardzo ciekawym komentarzem pojawi się wkrótce.