Nowości z branży chłodniczej

Ciekawe, że w Polsce szczególną inwencją twórczą słynie branża chłodnicza. Stamtąd i piramidki, i badania pól torsyjnych… A dziś – niezwykła woda.

Artykuł w piśmie Technika chłodnicza i klimatyzacyjna zaczyna się nieźle, po czym niepostrzeżenie obsuwa się w dziwne rejony: Woda żywa i martwa… Informatyczne własności wody… Mądra woda…

Autor jest (pochodzącym z Ukrainy) profesorem Politechniki Szczecińskiej.

  • W razie problemów z linkiem – wejście do artykułu przez spis treści:
    Sergiy Filin, Niezwykłe własności zwykłej wody.

Dziękuję, ty głupku

Pani dr Zofia Gołąb-Meyer z Instytutu Fizyki UJ nadesłała nam kolejną perełkę do kolekcji.

Portale ekologika.pl i darmowa-energia.eko.org.pl promują ekologiczne źródła energii. Ten pierwszy wspierany jest przez specjalistów ze stopniami naukowymi. Obydwa publikują reklamy firm produkujących różne urządzenia przyjazne środowisku. Wszystko to budzi zaufanie internauty. Witryny zawierają sporo ciekawych i kompetentnych informacji, lecz niestety – tragicznie przemieszanych z bzdurami. Internauci – czy to biznesmen szukający pomysłu na ekologiczną inwestycję, czy uczeń zainteresowany nowinkami technicznymi – mogą nazbyt zaufać tym źródłom informacji.

Wygląda na to, że jeszcze nieraz wrócimy do tych portali. Dziś popastwimy się nad artykułem Odkrycie Maseru Emoto o japońskim „badaczu” wody:

Przed kilku laty japończyk Masaru Emoto w wyniku swoich eksperymentów odkrył, że woda reaguje na nasze myśli i słowa oraz że potrafi je odzwierciedlić. Zależnie od tego, jakie wysyłano słowa w kierunku kropli wody, jej kryształki po zamrożeniu ukształtowały się w zupełnie różne formy krystaliczne.

 

Grunt do dobrze się sprzedać. Pan Emoto w artykule przedstawiany jest jako badacz ze stopniem naukowym, szef kilku ośrodków badawczych. W rzeczywistości jednak jego życiorys powiela schemat cv innych szarlatanów:

Ukończył studia w kierunku bynajmniej nie przyrodniczym – mianowicie stosunki międzynarodowe. Rzekomy stopień naukowy oznacza tytuł „doktora” medycyny alternatywnej, który otrzymał od pewnej szemranej „uczelni”. Ośrodki „badawcze” to po prostu kierowane przez niego firmy-krzaki, dzięki którym reklamuje się i zarabia. Jest to konieczny sztafaż, bo książki o pseudo-nauce będą bestsellerami tylko wtedy, gdy ich autor jest szefem kilku międzynarodowych firm prowadzączych zaawansowane projekty badawcze.

Na polu reklamy pan Emoto osiągnął – jak widać – duże sukcesy, gdyż doprowadził nawet do nakręcenia paradokumentalnego filmu łączącego propagandę swych osiągnięć z reklamą pewnej sekty. Autor artykułu twierdzi, że film wyprodukowano w Hollywood, jest jednak wręcz przeciwnie – tamtejsze wytwórnie odrzuciły propozycję produkcji, co chyba nawet dodało dziełu splendoru „filmu niezależnego”. W każdym razie obraz zyskał sobie sporą popularność w amerykańskich kinach i w sprzedaży dvd, jako „pierwszy film o fizyce kwantowej, który przyciągnął tak szeroką publiczność”.

Co tak elektryzującego odkrył Masaru Emoto?

Rezultaty jego doświadczeń są zdumiewające, wręcz niewiarygodne. Próbki wody poddane wcześniej pozytywnym słowom czy myślą krystalizują zdecydowanie inaczej (wykazują niezwykłe piękno form) od tych, które poddane zostały myśleniu negatywnemu (są po prostu brzydkie).

Wodę pochodzącą z tego samego źródła poddawano oddziaływaniu różnych czynników, różnych rodzajów muzyki, naklejano na pojemniki napisy o różnym zabarwieniu emocjonalnym, ustawiano naczynia na różnych fotografiach i po jej zamrożeniu okazywało się, że obraz krystaliczny jest w każdym przypadku inny, co potwierdziło, że woda ma właściwość zapisywania w swojej strukturze dźwięków, obrazów, myśli i emocji.

Znając doskonałe efekty muzykoterpii, Emoto wykonał doświadczenie, pokazujące jaki wpływ ma muzyka na wodę. Umieścił wodę destylowaną pomiędzy dwoma głośnikami, na czas jednej godziny. Następnie wodę zamroził i sfotografował jej kryształy. Poniżej zdjęcia efektów doświadczenia.


Symfonia „Pastoralna” Beethovena

Piosenka ludowa Kawachi

Muzyka Heavy Metal

Emoto z zespołem naukowym przeprowadził doświadczenie, jak myśli i słowa wpływają na kształt kryształów destylowanej wody. Okazało się, że istnieje duża różnica pomiędzy wykrzyczanym ze złością – „Ty głupku”, a powiedzianym przyjaźnie – „Ty głuptasie”. Zdecydowano się więc przeprowadzić badania wody poddanej działaniu słowa pisanego. Wodę rozlewano do dwóch takich samych szklanych buteleczek. Potem na jedną z nich naklejano kartkę z wydrukowanym słowem np. „dziękuję”. Na drugą butelkę naklejano słowa np. „ty głupcze” i pozostawiano butelki na jedną noc. Następnego dnia wodę zamrażano i fotografowano uformowane kryształy.
 
Kryształy powstałe z wody opisanej hasłem „Adolf Hitler” wyglądają podobnie, jak kryształy, które poddane zostały działaniu słów – „Czynisz mnie chorym” i „Zabiję cię”. Za każdym razem rezultat badania był taki sam – miedzy dwiema butelkami wykryto zauważalne różnice.
Przez Ciebie choruję.
Ja Ciebie zabiję.

 

Dziękuję

 

Adolf Hitler

 

Matka Teresa

 

Badacz daje nam szansę doświadczalnej weryfikacji jego idei w warunkach domowych:

Na jednym z wykładów Emoto ktoś z widowni podzielił się wynikami następującego doświadczenia. W eksperymencie tym gotowany ryż włożono do dwóch słoików. Następnie każdego dnia do jednej próbki mówiono „Dziękuję”, a do drugiej „Ty głupku”. Obserwacje prowadzono przez miesiąc. W wyniku eksperymentu ryż do którego mówiono „Dziękuję” częściowo sfermentował i zaczął wydzielać przyjemny aromat. Natomiast ten, do którego mówiono „Ty głupku” sczerniał, zgnił i wydzielał wręcz okropny odór. Później to samo doświadczenie wykonało więcej osób i uzyskały one identyczne rezultaty.

 

Zachęcamy czytelników do powtórzenia eksperymentu i podzielenia się jego wynikami.