Rosja: makabryczne eksperymenty na akademii medycznej (3/3)

[Idź do 1. części artykułu]
[Idź do 2. części artykułu]

Śledztwo

Przeczesałam internet w poszukiwaniu innych wiadomości o makabrycznych eksperymentach docenta Buta. Pierwsza rzecz, jaka rzuca się w oczy, to że strona z opisanymi po polsku doświadczeniami zaczyna się od tekstu po rosyjsku. Opisuje on to samo urządzenie „Aur-Um”, lecz brak w nim wzmianek o wstrząsających procederach z akademii medycznej. Tymczasem jednak rosyjska wersja polskiego tekstu (a właściwie jej różne fragmenty) występuje na kilku innych stronach należących do Buta (np. tu, tu, tu i tu). Są to jednak tylko okrojone fragmenty. Opis eksperymentów jest w całym internecie tylko jeden – i tylko po polsku.

Z całą pewnością nie zmyślił go Polak. Tekst jest ewidentnie tłumaczeniem z rosyjskiego, pełnym rusycyzmów. Co więcej, nie zawiera polskich liter, więc pewnie tłumaczony był w Rosji. Został napisany całkiem niedawno – między 1. stycznia 2006 a 1. maja 2007. Rok 2006 znajduje się w polskim tekście, natomiast druga data jest to czas ostatniej zmiany pliku html. A zatem u docenta Buta gościł w ostatnim czasie (lub gości do dziś) jakiś Polak, który został poproszony o przetłumaczenie dokumentacji urządzenia do biorezonansu. Mam podejrzenie, że ów Polak po prostu popełnił błąd i z jakichś oryginalnych dokumentów przetłumaczył więcej, niż życzyłby sobie docent But. I chyba to jest właśnie przyczyna, dlaczego rosyjskiej wersji raportów nie ma nigdzie w sieci. Po prostu docent wie, że tymi raportami nie należy się chwalić. Polaka – pewnie ze względu na barierę językową – nie dopilnował.

Nie jest jasne, co ów Polak miałby robić w Omsku? But i Niestierow organizują szkolenia z obsługi urządzeń do biorezonansu. Szereg polskich firm importuje taki sprzęt, mógł więc do Omska przyjechać przedstawiciel takiej firmy, bądź przyszły terapeuta zaproszony na szkolenie.

doc. Jurij S. But


Tymczasem w rosyjskiej czytelni online znalazłam książkę R. Pierina
Gipnoz i mirowozzrienije, która traktuje o hipnozie. Jest tam następująca wzmianka:

Ekspress-Gazeta nr 30 z 1996 roku podaje, że omscy uczeni Jurij But i Władimir Niestierow w laboratorium badań terminalnych „rąbią głowy, duszą, oblewają kwasem, parzą, topią” zwierzęta. Ta krwawa nauka pomogła im ustalić, że zabijane zwierzę generuje jakieś promieniowanie, które otrzymało nazwę „promieniowanie śmierci”. Okazało się, że promieniowanie można wzmacniać specjalnymi przyrządami i kierować na potrzebne obiekty, np. na mózg człowieka. Efekt jest wstrząsający – u ludzi poddanych takiemu napromieniowaniu gwałtownie zwiększają się zdolności paranormalne.

Wygląda na to, że doświadczenia rzeczywiście były wykonywane – w 1996 roku! Pisał o nich rosyjski tabloid, sam w sobie niekoniecznie wiarygodny – lecz w tym przypadku akurat wszystko się zgadza z krwawymi opisami ze strony Buta.

Dodatkowe potwierdzenie dają nam informacje o pewnym patencie: Na kilku stronach internetowych Buta jest wymieniony patent nr 2119806, uzyskany przez niego i Niestierowa w 1996 roku. Dotyczy on „promieniowania wytwarzanego w momencie zniszczenia inicjatora biologicznego – żywych tkanek”. Strona z tekstem polskim głosi ponadto, że „priorytetowy wniosek” o zastrzeżenie technologii na tym polu badań złożono już w 1993 roku. Strona zawierająca obszerne CV docenta podaje, że producent technologii „Imago” współpracuje z Butem od tegoż właśnie roku (zapewne chodzi o Niestierowa, choć w innym miejscu mowa o rozpoczęciu współpracy rok później). Można więc przypuszczać, że eksperymenty rozpoczęły się w roku 1993 i trwały przynajmniej 3 lata.

Na koniec jednak rzecz najlepsza: strona internetowa dawnego miejsca pracy docenta – katedry chirurgii operacyjnej i anatomii topograficznej Akademii Medycznej w Omsku. Uczelnia nie wstydzi się swego zasłużonego pracownika! Wśród swojego dorobku naukowego katedra wymienia wspomniany wyżej patent nr 2119806 Buta i Niestierowa, jak również dwa inne patenty i dwa artykuły naukowe jego autorstwa – wszystkie dotyczą biorezonansu. Tak, Czytelniku – oczy cię nie mylą: Uczelnia medyczna reklamuje szemrane badania nad biorezonansem jako swój dorobek naukowy!

 

Z tego wszystkiego wynika, że patent dotyczący badań „promieniowania wytwarzanego w momencie zniszczenia inicjatora biologicznego – żywych tkanek” istnieje naprawdę. Same badania musiały się więc również odbywać. Szczegółów należałoby szukać w archiwach Akademii Medycznej w Omsku. Napisałam nawet do prof. Ludmiły T. Lewczenko, która na katedrze chirurgii operacyjnej pracuje dłużej od Buta. Na pewno go pamięta. Przedstawiłam się jako naukowiec zainteresowany badaniami docenta. Nie otrzymałam odpowiedzi.

Tymczasem docent But ma się dobrze. Wygląda na to, że jest w Omsku osobistością. Jego produkty reklamuje liczne grono znajomych z Akademii Medycznej, z władz lokalnych i innych instytucji. Córka Buta również pracuje na Akademii i nawet była z ojcem na konferencji w Petersburgu, gdzie wspólnie przedstawiali technologie biorezonansu. W mieście wspaniale prosperuje Instytut Psychofizyki Stosowanej (kierowany przez Niestierowa), który na przykład w ostatnich dniach święcił triumfy na wystawie medycznej Medsib 2007. Co jeszcze ciekawsze, Instytut po dziś dzień ściśle współpracuje z omską Akademią Medyczną! W jego szkoleniach na temat biorezonansu biorą udział wymienieni z nazwiska

słuchacze mający specjalistyczne wykształcenie medyczne lub biologiczne, w tym kandydaci i doktorzy nauk, lekarze, profesorowie, lekarze, pracownicy naukowi.

 

Ta sama strona podaje, że w testowaniu urządzeń do biorezonansu brał udział państwowy szpital Głównego Zarządu Ochrony Zdrowia okręgu omskiego.

 

W ostatnich miesiącach wybuchł jakiś konflikt pomiędzy Butem i Niestierowem. But na jednej ze swoich stron czyni koledze zarzuty, że Instytut Psychofizyki jest przedsięwzięciem wirtualnym i komercyjnym. Można jednak sprawdzić, że na innych stronach (np. tu) Instytut jest reklamowany jako placówka blisko współpracująca z Butem. Wszystko to również nie przeszkadza Butowi firmować własnym nazwiskiem innych instytutów-krzaków: Medycznego Centrum „Zdrowie” pracowników omskiej akademii medycznej, Instytutu Technologii Noosferycznych i Centrum Nowych Technologii.

Czytając to wszystko ma się wrażenie, że w liczącym ponad milion mieszkańców mieście Omsku cała elita lekarska kręci się wokół biznesu docenta Buta. O jego koszmarnych eksperymentach wszyscy woleli zapomnieć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s