Szypow, Akimow, Emoto na Politechnice Gdańskiej i nie tylko

Polscy uczeni prowadzą całkiem świeże badania nad zastosowaniem zjawisk "odkrytych" przez Emoto oraz spółkę Akimow & Szypow. W październikowym numerze periodyku "Technika chłodnicza i klimatyzacyjna" z 2006 roku znajdujemy artykuł "Zagadkowe fale torsyjne a oszczędności w chłodnictwie", autorstwa Henryka Pacochy oraz dr. inż. Waldemara Targańskiego.

Dr inż. Waldemar Targański jest pracownikiem Politechniki Gdańskiej, ostatnio zresztą odznaczonym przez swą uczelnię za wyróżniającą działalność dydaktyczną.

Henryk Pacocha jest szefem firmy PPHU TORST, już od 1990 roku zajmującej się zastosowaniami pól torsyjnych w różnych dziedzinach gospodarki i przemysłu.

Jeśli chodzi o ich wspólny artykuł, to warto przejrzeć zwłaszcza odnośniki do literatury:

[1] Ray E.: Teoria próżni jest naukowym dowodem na istnienie Boga?Gwiazdy mówią”, 1999, nr 51.

[2] Akimov A., Tarasenko V.: Models of polarized states of the physical vacuum and torsion fields, Sov Phys. J., March 1992.

[3] Figura M.: Fala jest polem – rozmowy o fizyce. Wywiad z fizykiem rosyjskim, Gennadijem Szypowem. „Czwarty Wymiar” 2004, nr 2, 3, 4, 5.

[4] Bagrov V. et al.: Possible manifestations of the torsion field. Sov. Phys. J., March 1992.

[5] Emoto M.: Woda – obraz energii życia. Wydawnictwo Medium, 2004.

[6] http://darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/duch/maseruemoto.html

[7] Filin S.: Niezwykłe własności zwykłej wody. „Technika Chłodnicza i Klimatyzacyjna”, 2005, nr 8.

[8] DeSabbata V., Gasperini M.: Torsion production by electromagnetic fields. Lett. Nuovo Cimento, March 1981,vol. 30, nr 12.

[9] “Człowiek, Kosmos i Kanon Piękna”, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, 1994.

[10] Akimov A., Shipov G.: Torsion fields and experimental manifestation. Proc. Internat. Conf. on New Ideas in Natural Sciences, St. Petersburg, June 1996.

[11] Ickiewicz J.: Energia jako podstawa aktywności inżynierskiej (zrównoważone systemy energetyczne). Zeszyty Naukowe Politechniki Białostockiej, 2003.

[12] http://www.torst.pl

Koniecznie należy też obejrzeć strony www firmy TORST, gdzie:

Wydaje się, że pola torsyjne to również w Polsce doskonały biznes.

Dimi Chakalov

Jeśli ktoś z państwa chciałby być uszczęśliwiany przez odwiedziny i listy od licznych amatorów pseudo-nauki, to polecam pracę w obserwatorium astronomicznym. Jest to pierwszy adres, jaki przychodzi do głowy delikwentom. Oprócz tego najlepiej jest specjalizować się w teorii względności. Popularność wśród maniaków murowana.

Tomasz Stachowiak z Obserwatorium Astronomicznego UJ nadesłał nam ciekawy przykład:

Zdarzyło mi się też dostawać listy od ludzi tego pokroju reklamujących swoje teorie, ostatnio na przykład od niejakiego Dimi Chakalova. Wysłał do mnie jednego e-maila, w którym kluczowe zdanie to: "Szanowny kolego, zakładam, że nie traktujesz OTW jak hobby.", a dalej był link: www.god-does-not-play-dice.net. Po przeczytaniu części tego co tam ma, dochodzę do wniosku, że on zapewne właśnie tak OTW traktuje 🙂


Wystarczy śledzić jego stronę razem z listą do rozpoznawania "crackpotów",
do której link jest na Twojej stronie – częste cytowania Einsteina, narzucanie się znanym współczesnym fizykom, czy jakieś niejasne włączenie tajemnicy mózgu w całą historię. Poniżej kilka szczególnie udanych wyimków.


O niedobrych liczbach:

A ‚number’ is a static, frozen mathematical entity. It does not necessarily have to be
exact
(one
good example are the irrational numbers), yet we know that under
certain conditions we can obtain an exact, rational number from
irrational ones (e.g., by multiplying sq. r. from 3 with sq. r. from
12 we obtain +/- 6).



O niedocenionej, acz ścisłej, kontynuacji myśli Einsteina:


I anticipate severe resistance from the established physical community, since
I strictly follow Einstein

and do not talk about God with anthropomorphic concepts. We’re talking
science here. God could be a bare mathematical "point" hidden inside
the instant ‚now’ from the universal time arrow. Always been there,
always will. Unlike religion, this statement can indeed be verified. It’s a matter of math and clear thinking. Nothing else. "The rest are details" (A. Einstein).



O tym, jak należy dzieciom tłumaczyć:


Let me sum up with my explanation of the bi-directional "talk" of matter and geometry [3], which I offered to my 11-year old daughter.
Suppose you do in a china shop, and the manager there tells you that
there is a white dancing elephant in his shop, but it’s sort of
invisible. Even more: each and every piece of fragile china requires
fixing of its state by the white dancing elephant, so he has to
constantly dance and jump around. Of course, he doesn’t break anything,
for the simple reason that the states of all pieces of china that you
look at (in the good old 3-D space) have been already fixed by this
white elephant before you look at them, so you cannot actually see the
dancing elephant. Moreover, in case you worry, you can easily go to any
place in the shop and make this white dancing elephant vanish
completely (by a simple co-ordinate transformation, of course [6]).


O prefosjonalnych terminach poetyckich w fizyce, oraz innych epitetach:


linear time variable t […] is (1) unobservable, and (2) crap.

1.
It is unobservable, in the sense that it cannot exist: with a linear
time variable, we cannot, even in principle, observe the non-linear "talk" online, as it evolves along the cosmological time arrow. Professionally speaking
, the so-called ‚linearized gravity’ is an oxymoron.

2. The linear time variable t is total crap,
because it cannot, even in principle, describe the self-acting faculty
of matter fields coupled to gravity: recall Baron Munchausen and read
the explanation below the red line.



O tym, co powinniśmy byli przeczytać na początku:



Let me start with a cautious warning: I was never able to understand


Einstein’s General Relativity (GR), hence everything said here could be wrong.



Wytłuszczenia moje 🙂 To tyle, bo chyba więcej nie ma sensu. Można by
jeszcze dodać, że jego pracę moderatorzy usunęli z arxiv – a ja myślałem, że to się nigdy nie zdarza… Jeszcze dorzucę ostatnie zdanie z abstraktu tej pracy: "The discussion is kept at conceptual level, to make it accessible to the general audience." I wszystko jasne 🙂