Naukowcy ostrzegają: Za pięć lat koniec świata

W gazecie Dziennik znajdujemy fantastyczny przykład "dziennikarstwa" "naukowego". Nosi on tytuł Niepokojące badania NASA. Naukowcy ostrzegają: Za pięć lat koniec świata i barwnie opowiada o przesuwaniu się biegunów magnetycznych Ziemi:

Co to znaczy? Według jednej z teorii na temat przebiegunowania, w 2012
roku ziemskie bieguny zamienią się miejscami. Miałoby to nastąpić po
serii gwałtownych zaburzeń pola magnetycznego Słońca.
Od tego momentu autor chyba zaczyna mylić bieguny magnetyczne z geograficznymi. Oprócz tego pozostaje dla nas zagadką, skąd wiadomo, że gwałtowne zaburzenia na Słońcu nastąpią akurat w 2012… Dziennikarze jednak już przewidują dramatyczne skutki tychże:

Nie wiadomo jednak, co się stanie, jeśli bieguny gwałtownie zamienią
się miejscami. Jeśli zajmie im to raptem kilka lub kilkanaście dni,
może to skończyć się globalnym kataklizmem. Potężne tsunami
zalewające całe kontynenty albo Warszawa w okolicach równika, palmy
kokosowe za oknem
oraz mieszkańcy Afryki, którzy musieliby się nauczyć
żyć jak Eskimosi, w 40-stopniowym mrozie
– tak wygląda czarny
scenariusz.

"Teoretycznie jest to możliwe" – twierdzi prof.
Demiański. "Aktywność Słońca jest dokładnie śledzona od 300 lat. To
prawda, że stwierdzono czasowe wzrosty okresu aktywności naszej
gwiazdy, jednak nigdy nie odstępowały one od normy".

Obawiam się, że profesor Demiański nie jest zachwycony sposobem w jaki go zacytowano, zwłaszcza że umieszczony został w dość osobliwym towarzystwie:

Tymczasem belgijski badacz i pisarz Patryk Geryl, który napisał
książkę "Proroctwo Oriona na rok 2012", uważa, że dokładnie za pięć lat
nasza planeta gwałtownie się przebiegunuje.

Powołuje się przy
tym na zapiski starożytnych Majów, Egipcjan i Sumerów. Kalendarz Majów,
plemienia uważanego za doskonałych astronomów, kończy się właśnie na
roku 2012. Pojawia się nawet dokładna data – 21 grudnia. To wtedy ma
dojść do kataklizmu, po którym Ziemia całkowicie zmieni swe oblicze.

Według
autora książki, Słońce co 11,5 tysiąca lat przeżywa stan
hiperaktywności. Z zapisków starożytnych Majów wynika, że ostatni raz
miało to miejsce blisko 10 tysięcy lat przed naszą erą. To cykliczne
zjawisko ma się powtórzyć właśnie w 2012 roku. Gdyby rzeczywiście tak
się stało, Ziemia zamieniłaby się w gigantyczną cewkę
elektromagnetyczną. A wtedy bieguny mogą "przeskoczyć" z miejsca na
miejsce.

Co ciekawe, według geologów 11 tysięcy lat temu naszą
planetę nawiedził wielki potop. Czyżby teraz miała nastąpić "powtórka z
rozrywki"?

Redaktor Przemysław Średziński, autor artykułu, zasługuje aby wymienić go z nazwiska. Załoga Młodego Fizyka gratuluje Panu i prosi o nieustawanie w aktywności twórczej. Z radością będziemy cytować Pana częściej!



  • Z dniem dzisiejszym zakładamy ranking gwiazd "dziennikarstwa" "naukowego". Znajduje się on w zakładkach po prawej stronie ->
  • [Uzupełnienie 25.2.2007] Chcesz się dowiedzieć, co było nie tak w artykule z Dziennika? Sprawdź na stronach NASA i Pittsburgh Supercomputing Center, gdzie prowadzone są badania ruchów ziemskiego pola magnetycznego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s